Partner
Sponsoring jako szczególna forma aktywności reklamowej
Czas czytania: 3 min.
Autor
Z perspektywy podatków kluczowe jest jednak to, że sponsoring – w swoim „czystym” modelu – jest umową wzajemną: sponsor przekazuje świadczenie (pieniądze, sprzęt, usługi), a sponsorowany ma obowiązek promować sponsora lub jego produkty.
W takiej konfiguracji ponoszone wydatki nie są darowizną, ale kosztem reklamy – co do zasady mogą więc stanowić koszty uzyskania przychodów. Warunkiem jest właściwie skonstruowana umowa, w której jasno opiszesz:
rodzaj i wartość świadczeń sponsora (np. finansowanie imprezy, przekazanie sprzętu, świadczenie usług),
konkretne obowiązki sponsorowanego (np. ekspozycja logo, nazwa sponsora w komunikacji, informacja na stronie WWW, social media, konferansjerka).
Poradnik podkreśla, że to właśnie precyzja kontraktu jest „kluczem do prawidłowego rozliczenia podatkowego umów sponsoringu”, bo świadczenia i rozliczenia mogą się istotnie różnić w zależności od statusu sponsorowanego. Jeżeli w umowie brakuje świadczenia wzajemnego – fiskus może zakwalifikować wydatek jako darowiznę, a ta (co do zasady) nie stanowi kosztu podatkowego.
Od 2022 r. sponsoring zyskał dodatkowy „boost” w CIT i PIT dzięki tzw. uldze sponsoringowej (CSR). Podatnicy CIT i PIT (poza ryczałtowcami i kartą podatkową) mogą odliczyć od podstawy opodatkowania dodatkowe 50% kosztów poniesionych m.in. na działalność sportową, kulturalną oraz wspierającą szkolnictwo wyższe i naukę, pod warunkiem że wydatki te są już rozliczone w kosztach podatkowych. To oznacza w praktyce „podwójny efekt”: najpierw zaliczasz wydatek do kosztów, a potem jeszcze połowę tej kwoty odliczasz od dochodu.
Ważne: ulga dotyczy zarówno klasycznego sponsoringu (z ekwiwalentem w postaci świadczeń reklamowych), jak i niektórych form wsparcia o charakterze bardziej zbliżonym do darowizny – pod warunkiem, że spełniają one warunki określone w przepisach szczególnych (np. finansowanie określonych klubów sportowych, instytucji kultury, uczelni). Dlatego planując większe projekty sponsoringowe, warto od razu projektować je tak, by mieściły się w ramach ulgi.
Na gruncie PIT po stronie sponsorowanego trzeba pamiętać, że jeśli jest to osoba fizyczna nieprowadząca działalności (np. sportowiec, artysta), to przekazane świadczenie stanowi dla niej przychód – sponsor może mieć obowiązki płatnika podatku oraz wystawienia odpowiednich informacji rocznych. Jeżeli natomiast sponsorowany jest podatnikiem CIT albo przedsiębiorcą w PIT, otrzymane świadczenie stanowi przychód z działalności gospodarczej, a rozliczenia podatku odbywają się na zasadach ogólnych.
W VAT sponsoring jest traktowany jak usługa reklamowa świadczona przez sponsorowanego na rzecz sponsora – opodatkowana według stawki podstawowej. Sponsorowany wystawia fakturę, a sponsor – przy spełnieniu standardowych warunków – ma prawo odliczyć VAT naliczony. Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy świadczenie wzajemne jest iluzoryczne albo nie zostało w ogóle przewidziane. Wówczas wydatek może „przesunąć się” w stronę darowizny (brak kosztu, brak prawa do odliczenia VAT), a po stronie sponsorowanego – w zależności od konstrukcji – może wręcz zabraknąć podstaw do rozpoznania przychodu z działalności.
Podsumowując: nowoczesny sponsoring podatkowo opiera się na trzech filarach – dobrze napisanej umowie (ekwiwalentna usługa reklamowa), wykorzystaniu ulgi sponsoringowej oraz prawidłowej obsłudze VAT i PIT po obu stronach. Jeżeli te elementy zagrają, sponsoring może być jednym z najbardziej efektywnych narzędzi łączących marketing, CSR i optymalizację podatkową – w pełni legalnie.